Miał być Kasprowy… Lecz mgła i deszcz pokrzyżowały te plany… Miało być wesołe miasteczko… Lecz trafiliśmy tam 2 dni przed otwarciem sezonu… Jednak dzień, jaki chcieliśmy poświęcić Agnieszce i Wojtkowi nie był stracony. Okazało się, że sesja filmowo/fotograficzna na uliczkach Kazimierza zrekompensowała wszystkie przeszkody jakie nas wcześniej spotkały. A ślub lada dzień - limit pecha wykorzystaliśmy więc będzie pięknie
P.S : Fotografia by JanBielecki.pl

















